Mail po polsku
Zamienia trzy zdania szkicu w gotową wiadomość służbową — z właściwym tonem, poprawnym zwrotem i strukturą, którą odbiorca zrozumie od razu.
Dla kogo
Kierowniczki biur, właściciele małych firm, księgowe, handlowcy, projektanci, koordynatorzy projektów. Każdy, kto pisze kilkanaście maili dziennie i regularnie zawiesza się nad tym, jak zacząć wiadomość do urzędu albo jak odmówić klientowi, nie tracąc go.
Ile Ci to oszczędza
Trudny mail — odmowa, przesunięcie terminu, przyznanie się do błędu — potrafi zająć dwadzieścia minut i zostawić po sobie niepewność, czy nie zabrzmiało za ostro. Ze skillem to minuta plus przeczytanie.
Realna oszczędność nie leży jednak w czasie pisania, tylko w tym, czego nie trzeba prostować później: maila, po którym klient uznał, że się zgodziłaś, albo pisma do urzędu, które poszło nie tym kanałem.
Przykład z życia
Marta prowadzi biuro w firmie remontowej. W czwartek o 16.40 musi napisać trzy rzeczy: odmówić klientowi, który prosi o wejście na budowę dwa tygodnie wcześniej; ustalić z hurtownią termin kolejnej dostawy, przy której wisi jeszcze faktura korygująca na 4 300,00 zł, cztery dni po terminie; i wysłać do urzędu maila z uzupełnieniem, które przygotowała wcześniej.
Skill oddaje trzy gotowe wiadomości w trzech różnych rejestrach. Przy odmowie przesuwa „nie” z akapitu czwartego do drugiego zdania i wycina „na ten moment” — bo to zdanie klient przeczytałby jako zaproszenie do ponowienia prośby. Przy hurtowni zostawia jedno neutralne zdanie o niezapłaconej fakturze i mówi wprost, że samym upominaniem się o pieniądze zajmuje się osobne narzędzie w tym katalogu. Przy urzędzie wstawia znak sprawy do tematu i dopisuje ostrzeżenie: samo odpisanie mailem może nie wystarczyć, uzupełnienie zwykle trzeba złożyć drogą urzędową.
Marta wychodzi o 16.55.
Jak po polsku
Cała wartość siedzi w rzeczach, których nie ma w żadnym zagranicznym narzędziu do pisania maili:
- „Witam” jako błąd, nie jako powitanie. Tak wita gospodarz gości. Do przełożonego i do nieznajomego brzmi protekcjonalnie — i to jest najczęstszy błąd w polskiej skrzynce.
- Wołacz. „Panie Marku”, nie „Panie Marek”. „Pani Aniu”, nie „Pani Ania”.
- Przecinek po zwrocie i mała litera dalej. „Szanowni Państwo, uprzejmie proszę…”. Po wykrzykniku — wielka. Nigdy dwukropek.
- Pan, Pani, Państwo, Ciebie wielką literą w środku zdania.
- Cztery rejestry, nie dwa. Urząd, klient, przełożony, podwykonawca — to cztery różne języki, a nie „formalny” i „nieformalny”.
- DW i UDW zamiast CC i BCC. Daty 12 sierpnia 2026 r., kwoty 1 250,00 zł ze spacją i przecinkiem, godziny 14.00.
- Kanały urzędowe. Wie, że przy wniosku wysłanym zwykłym mailem urząd może uznać, że sprawa w ogóle się nie zaczęła, i że od 2026 roku odpowiedzi coraz częściej przychodzą na skrzynkę do e-Doręczeń, a nie do skrzynki pocztowej.
- Faktura w załączniku. Pyta, czy fakturę między firmami wystawiasz już w systemie krajowym, czy jeszcze poza nim — bo od tego zależy, czy PDF jest fakturą, czy tylko podglądem, i czy prośba o potwierdzenie odbioru ma jeszcze sens. Nie zakłada za Ciebie ani jednego, ani drugiego.
- Kalki z angielskiego wycinane bez pytania: „mam nadzieję, że ten mail zastanie Cię w dobrym zdrowiu”, „jesteśmy na tej samej stronie”, „proszę o feedback do EOD”.
Czego potrzebujesz
Dowolny płatny plan Claude i opis sytuacji własnymi słowami — albo szkic, albo wklejony wątek. Żadnych konektorów, żadnego podłączania skrzynki.
Gdzie działa
Plik jest zgodny z otwartym standardem Agent Skills, więc ten sam folder działa w wielu narzędziach. „Format zgodny” znaczy, że powinien zadziałać, ale nie uruchomiliśmy go tam sami — a piszemy tylko o tym, co sprawdziliśmy.
Na czym się wywala
- Nie zna Waszej relacji. Nie wie, że z tym klientem jesteście po imieniu od trzech lat, ani że ten podwykonawca właśnie po raz drugi zawalił termin. Domyślnie wybiera rejestr o pół stopnia bardziej formalny, niż trzeba — i to Ty musisz go zejść niżej.
- Nie wysyła i nie widzi skrzynki. Oddaje tekst do skopiowania. Nie sprawdzi, czy adres jest poprawny, czy załącznik się dopiął i czy ktoś już nie odpisał w tym wątku.
- Nie zna faktów, których nie podasz. Numer faktury, kwota, data, znak sprawy — jeśli ich nie ma we wsadzie, zostawia nawiasy do uzupełnienia. Świadomie: wymyślony numer faktury w mailu do kontrahenta jest gorszy niż pusty nawias.
- Ton pisemny to nie cała rozmowa. Skill nie wie, jak zabrzmi ten mail dla osoby, która właśnie wróciła po nieprzyjemnej rozmowie telefonicznej. Przy sprawach spornych proponuje wariant twardszy i łagodniejszy, ale wybór należy do Ciebie.
- Kanał urzędowy sygnalizuje, nie rozstrzyga. Powie, że przy wniosku wysłanym mailem urząd może uznać, że sprawa w ogóle się nie zaczęła, i że warto sprawdzić skrzynkę do e-Doręczeń. Nie powie, czy Twoje pismo zostało złożone skutecznie i czy termin biegnie — to pytanie do urzędu prowadzącego sprawę.
- Pisze maile, nie pisma. Wniosek, podanie, odwołanie i odpowiedź na wezwanie urzędu to inne narzędzie w tym katalogu; tak samo stopniowana rozmowa o nieopłaconej fakturze. Tutaj dostaniesz wiadomość towarzyszącą sprawie; samo upominanie się o zapłatę — także pierwsze przypomnienie — prowadzi osobny skill, a ten odsyła do niego zamiast robić to gorzej.
Czego ten skill nie robi celowo
Nie pisze treści, która sama z siebie coś przesądza — i nie ma znaczenia, czy nazwiesz ją pismem, czy „zwykłym mailem”. Wypowiedzenie, odstąpienie od umowy, odwołanie od decyzji, wezwanie do zapłaty, wiadomość o nieprzedłużeniu umowy: tego nie napisze w żadnej formie. Napisze wiadomość, którą prześlesz dalej pismo przygotowane przez specjalistę — samej treści nie tknie. Odmówi za każdym razem, tym samym zdaniem. Prośba o „sam wzór”, o szkielet do uzupełnienia albo zapewnienie, że to tylko na własny użytek, niczego tu nie zmienia.
Nie wstawia też do maili podstaw prawnych. Jeśli podasz znak sprawy albo numer decyzji, przeniesie dokładnie to, co napisałaś, i nic nie dopisze od siebie. Mail powołujący się na przepis, którego autor nie sprawdził, potrafi zaszkodzić bardziej niż mail bez żadnego przepisu.
I nie przepisuje do treści numerów PESEL, kont bankowych ani adresów zamieszkania — nawet jeśli znajdzie je w wątku, który wkleisz. Zostawia nawias, żeby wpisał je człowiek, który wie, komu je wysyła.
Instalacja
Materiał informacyjny. Nie zastępuje porady prawnej, podatkowej ani kadrowej.