Wdrożenie nowej osoby
Układa plan pierwszych dwóch tygodni nowej osoby — dzień po dniu, z konkretną osobą przy każdym zadaniu i wyznaczonymi rozmowami o postępach.
Dla kogo
Kierownicy zespołów, właściciele małych firm, kadrowe i kierowniczki biura w firmach, w których nie ma działu HR — czyli tam, gdzie wdrożenie robi się przy okazji własnej pracy i zwykle w piątek przed poniedziałkowym startem.
Ile Ci to oszczędza
Zrobienie takiego planu od zera to zwykle dwie–trzy godziny, których nikt nie ma, więc plan najczęściej nie powstaje w ogóle. Nowa osoba dostaje wtedy pierwszy dzień złożony z improwizacji i tydzień siedzenia przy biurku, zanim ktokolwiek znajdzie dla niej zadanie.
Ze skillem to kilka minut do rozpisu, który da się wysłać zespołowi bez poprawiania.
Przykład z życia
Marta prowadzi biuro w szesnastoosobowej firmie handlowej. Nie ma działu kadr, jest biuro rachunkowe raz w miesiącu. W poniedziałek zaczyna nowy handlowiec — poprzedni odszedł po pięciu tygodniach, mówiąc, że „nikt nie miał czasu”.
Marta wkleja opis stanowiska. Dostaje rozpis dziesięciu dni roboczych: kto wita o 8.30, kiedy szkolenie BHP, pierwsze samodzielne zadanie w środę, trzy rozmowy kontrolne po 15, 30 i 45 minut, rezerwacja 30 minut dziennie w kalendarzu szefa sprzedaży przez pierwszy tydzień. Do tego jedenaście pozycji do potwierdzenia u księgowej i pytanie, ile u Was trwa zamówienie laptopa — bo jeśli tydzień, to zamówienie musiało pójść w zeszły czwartek.
Marta zamawia laptop w piątek rano, przesuwa dwa spotkania szefa sprzedaży i wysyła plan zespołowi.
Jak po polsku
Skill zna dwa tory polskiego startu w pracy i nie miesza ich ze sobą. Tor pierwszy to praca. Tor drugi to rzeczy, bez których nie da się zacząć: badania wstępne i orzeczenie w ręku, szkolenie BHP z instruktażem na stanowisku, zapoznanie z ryzykiem zawodowym, terminy zgłoszenia do ubezpieczeń, akta osobowe, oświadczenie wpływające na wysokość pierwszej wypłaty.
Zna też rzeczy świeże i łatwe do przegapienia: od 2026 roku do stażu pracy wliczają się wcześniejsze zlecenia i lata prowadzenia własnej firmy, a nowa osoba może przynieść zaświadczenie z ZUS, które to potwierdza — z wpływem na wymiar urlopu. Zna warianty, które w polskich firmach zdarzają się najczęściej: pracę zmianową, pierwszą pracę, powrót po urlopie rodzicielskim, stanowisko po kimś, kto już nie pracuje i nie ma od kogo przejąć wiedzy.
Ale rozstrzygać tego nie będzie. Wypisuje jako listę do potwierdzenia u kadrowej i mówi, co się stanie, gdy któraś pozycja nie będzie gotowa w dniu startu.
Czego potrzebujesz
Dowolny płatny plan Claude i opis stanowiska — z ogłoszenia, z notatki, wklejony jako zwykły tekst. Im więcej powiesz o dacie startu, przełożonym i sprzęcie, tym mniej plan będzie zgadywał. Żadnych konektorów ani konfiguracji.
Gdzie działa
Plik jest zgodny z otwartym standardem Agent Skills, więc ten sam folder działa w wielu narzędziach. „Format zgodny” znaczy, że powinien zadziałać, ale nie uruchomiliśmy go tam sami — a piszemy tylko o tym, co sprawdziliśmy.
Na czym się wywala
- Nie zna Waszej firmy. Nie wie, ile trwa u Was zamówienie laptopa, kto ma wolne w przyszłym tygodniu i czy jest kogo wyznaczyć na opiekuna. Plan przypisze rolę, ale obsadzić ją musi człowiek — nieobsadzona rozsypuje wdrożenie w drugim dniu.
- Krótki opis stanowiska, ogólny plan. Z trzech zdań ogłoszenia zbuduje rozpis, który będzie brzmiał sensownie i będzie mało konkretny. Oznaczy założenia, ale nie wymyśli za Was treści tej pracy.
- Formalności wypisze, nie rozstrzygnie. Nie powie, czy w tym konkretnym przypadku trzeba powtarzać badania ani czy termin już minął. To pytania do kadrowej i skill kieruje je tam za każdym razem, także wtedy, gdy naciskasz.
- Wymagania branżowe zgadnie tylko z tego, co powiesz. Uprawnienia na wózek widłowy, badania sanitarne w gastronomii, uprawnienia kierowcy — jeśli nie napiszesz, w czym pracujecie, mogą nie pojawić się na liście.
- Zatrudnienie cudzoziemca. Powie, że to osobna ścieżka z własnymi terminami, i skieruje do kadrowej. Nie poprowadzi Was przez nią.
Czego ten skill nie robi celowo
Nie pisze umowy o pracę, aneksu, zakresu obowiązków do akt osobowych ani żadnego dokumentu do podpisu. Nie liczy wynagrodzenia, urlopu, stażu pracy ani składek. Nie orzeka, że formalności są załatwione. Nie robi z planu wdrożenia arkusza oceny, po którym łatwiej rozstać się z człowiekiem w okresie próbnym.
Te granice są postawione świadomie. Narzędzie, które generuje dokumenty kadrowe, wchodzi w buty kadrowej, a odpowiedzialność za termin i treść zostawia Tobie. To narzędzie robi co innego: pilnuje, żeby pierwsze dwa tygodnie miały gospodarza, i pokazuje, o co zapytać osobę, która za papiery odpowiada.
Instalacja
Materiał informacyjny. Nie zastępuje porady prawnej, podatkowej ani kadrowej.